Słodycze reklamowe z czasów PRL-u

Słodycze reklamowe
Słodycze reklamowe

Słodycze to doskonały sposób na zareklamowanie swojej marki i zwiększenie jej rozpoznawalności w oczach klientów. Wykorzystać można je na wiele różnych sposobów – wysyłając klientom okolicznościowe przysmaki – czy to w okresie Wielkanocnym czy Bożonarodzeniowym czy rozdając na różnego rodzaju branżowych wydarzeniach. Takie produkty są świetnym nośnikiem reklamy. Na ich powierzchni umieścić można logo marki, jej slogan reklamowy, ciekawą przykuwającą wzrok grafikę czy adres strony internetowej. Jakiego rodzaju słodkości cieszyły się największą popularnością w czasach PRL-u? Odpowiedź – poniżej.Pierwsze kultowe słodycze reklamowe to wafelki w czekoladzie o nazwie prince polo. Po raz pierwszy zostały one wyprodukowane w zlokalizowanych w Cieszynie zakładach „Olza”, które to produkcją tego typu słodkości zajmowały się już przed wojną. Przysmak ten dotarł również do innych krajów świata takich, jak Islandia, Czechy czy Węgry, gdzie jest dostępny do dziś, lecz pod zmienioną nazwą.

Równie znane polskie słodycze reklamowe to Michałki, czyli czekoladki z masą kakaową i zmielonymi orzechami oblane czekoladą. Po raz pierwszy zostało one wyprodukowane w fabryce „Hanka” zlokalizowanej w Siemanowicach. Ich nazwa wywodzi się od Michała Tabaki – obecnego rzecznika tamtejszego magistratu. Polskimi słodkościami, które są bardzo często wykorzystywane jako nośnik reklamy to krówki, za twórcę których uznaje się Feliksa Pomorskiego. Dostępne są one w wielu różnych smakach – waniliowym, kakaowym czy kokosowym.

Bardzo popularne polskie Słodycze reklamowe to także ptasie mleczko. Na pomysł ich stworzenia wpadł w latach trzydziestych dwudziestego wieku Jan Wawel, który zainspirował się piankami marshmallow, jakie miał okazję spróbować podczas podróży do Paryża. W PRL-u zajadano się także czekoladą „Jedyna”, której opakowanie pozostało niezmienne do dziś. Ciekawymi polskimi słodkościami są kopalniaki, czyli wywodzące się z Górnego Śląska słodycze z dodatkiem anyżu, które swoją nazwę wzięły od ich czarnego koloru do złudzenia przypominającego bryły węgla.